Kara za błąd księgowy w JPK może dotknąć każdą firmę
Błąd księgowy w JPK dotknął małego przedsiębiorcę prowadzącego jednoosobową działalność gospodarczą o lokalnym zasięgu. Firma działała bez rozbudowanej struktury, a jej właściciel od lat współpracował z zewnętrznym biurem rachunkowym. Przedsiębiorca terminowo regulował zobowiązania podatkowe i nie zauważał wcześniej nieprawidłowości w rozliczeniach.
Skala działalności pozostawała niewielka, podobnie jak liczba wystawianych faktur. Z tego powodu właściciel firmy nie spodziewał się kontroli ani sankcji finansowych. Mimo to urząd skarbowy przeanalizował przesyłane pliki JPK, co doprowadziło do wykrycia nieprawidłowości i wszczęcia dalszych czynności.
Jak nieprawidłowości w JPK doprowadziły do kary finansowej
System analityczny urzędu skarbowego wykazał rozbieżności pomiędzy ewidencją sprzedaży, deklaracjami VAT oraz rzeczywistymi przepływami finansowymi. Urzędnicy zauważyli błędne oznaczenia transakcji oraz nieprawidłową kwalifikację podatku VAT w kilku okresach rozliczeniowych. Choć przedsiębiorca nie działał celowo, organ podatkowy uznał sytuację za naruszenie obowiązków wynikających z przepisów.
W konsekwencji urząd wszczął postępowanie karno skarbowe. Na przedsiębiorcę nałożono karę w wysokości 30 000 zł, do której doliczono również odsetki. Dla niewielkiej firmy taka decyzja oznaczała poważne i natychmiastowe obciążenie finansowe.
Dlaczego odpowiedzialność spoczywa na przedsiębiorcy
Za wykryte nieprawidłowości odpowiadał błąd po stronie biura rachunkowego. Księgowa złożyła korekty, jednak zrobiła to po terminie i bez spójnego uzasadnienia. Z punktu widzenia urzędu skarbowego nie miało to jednak znaczenia, ponieważ przepisy jednoznacznie wskazują podatnika jako stronę odpowiedzialną za prawidłowość rozliczeń.
Odpowiedzialność za błędy w JPK zawsze obciąża przedsiębiorcę, nawet jeśli nieprawidłowości powstały po stronie księgowej. Organ podatkowy nie traktuje tego argumentu jako podstawy do odstąpienia od sankcji. Co więcej, urząd może rozszerzyć kontrolę na kolejne okresy rozliczeniowe, jeśli uzna to za uzasadnione.
Przedsiębiorca ma prawo dochodzić roszczeń od biura rachunkowego, jednak taki proces cywilny trwa latami i nie wstrzymuje egzekucji kary ani postępowania karno skarbowego.
Jak ochrona podatkowa ograniczyła skutki finansowe
W tej sprawie kluczowe znaczenie miało posiadanie aktywnej polisy ochrony podatkowej i karno skarbowej. Po otrzymaniu decyzji przedsiębiorca zgłosił sprawę do ubezpieczyciela, co uruchomiło natychmiastową asystę prawno-podatkową.
Ubezpieczyciel sfinansował analizę nieprawidłowości, przygotowanie pism procesowych, odwołań oraz reprezentację przed organem skarbowym. Dzięki temu przedsiębiorca przedstawił spójną strategię obrony zamiast improwizowanych wyjaśnień. Polisa objęła również nałożoną karę do wysokości limitu odpowiedzialności.
W efekcie właściciel firmy nie musiał pokrywać 30 000 zł z własnych środków, mimo że formalnie odpowiadał za rozliczenia. Doradcy wdrożyli także dodatkowe procedury kontrolne, które zmniejszyły ryzyko podobnych problemów w przyszłości.
Wnioski dla innych przedsiębiorców
Ten przypadek jasno pokazuje, że zlecenie księgowości na zewnątrz nie przenosi odpowiedzialności podatkowej. Nawet drobny błąd techniczny w ewidencji JPK może uruchomić poważne konsekwencje finansowe i karno skarbowe.
Dla małych firm oznacza to jedno. Problemy z rozliczeniami mogą pojawić się nagle, a brak odpowiedniego zabezpieczenia finansowego może zagrozić stabilności całego biznesu, niezależnie od dotychczasowej historii współpracy z urzędem skarbowym.